18.07.2016

[Recenzja] - Książka "Tini: Moje nowe życie"

Tini Stoessel to światowa gwiazda, której kariera nabiera szybkiego tempa. Paparazzi, naruszanie prywatności, brak odpoczynku i zmęczenie dają się we znaki. Książka "Tini. Moje nowe życie" powstała na podstawie filmu "Tini. Nowe życie Violetty", który jest wyświetlany w kinach od początku lipca. Jestem bardzo szczęśliwa, że mam okazję posiadać ową lekturę opowiadającą o Violetcie, gdyż przeczytałam ją jednym tchem i chciałabym przedstawić moim czytelnikom opinię na jej temat. Zapraszam!


Violetta jest gwiazdą i ma mnóstwo pracy. Występuje w telewizji, udziela wywiadów, jednak w pewnym momencie popularność i bycie znaną zaczynają być dla niej niełatwe. Rzadko kiedy widuje się  ze swoim ukochanym Leonem, więc kiedy jadąc na jeden z wywiadów, czytając informację, iż Melanie (aktorka latynoskiego pochodzenia) ma romans z Verdasem, Violetta jest po prostu w szoku. Sama nie wie co jest dla niej dobre i próbuje odnaleźć swoje prawdziwe ja. Jedzie na Sycylię do Isabelli, przyjaciółki Germana, taty Violetty i jego żony, która umarła, gdy Tini była mała. Tam poznaje nowych przyjaciół oraz pewnego chłopka, którzy są niesamowicie uzdolnieni Ponadto jest pozytywnie zaskoczona pięknymi widokami, uliczkami, statkami i drzewkami cytrynowymi. 


Muszę przyznać, że książka od pierwszego rozdziału mi się spodobała. Przez dużą czcionkę i idealnej jakości zdjęć, dobrze się ją czyta. Nie jestem w stanie nawet napisać, jak duże emocje wywoływała ona u mnie, gdy ją czytałam. Raz śmiałam się wraz z bohaterami. Niekiedy czułam jak łzy o mały włos nie spłynęły mi po policzku. Ta wyjątkowa książką jest o Tini i jej życiu, które pokazuje jak ciężko musiała pracować dziewczyna, by osiągnąć to co ma. Jest idolką wielu dziewczynek jak i chłopców, czasem autorytetem i zarazem świetną osobą. Lektura przedstawia zmęczenie Tini, której tata wysyła ją do jego przyjaciółki Isabelli, która jest tajemniczą i kochaną osobą. Gości młodą piosenkarkę bardzo serdecznie i zapoznaje z Mirandą, Caio, Eloisą, Roko, Raul'em i Saul'em, którzy okazują się dla niej być najlepszym wsparciem. Dzięki nim Violetta na nowo odzyskuje siły i przeżywa niezwykłe chwile. Jedną z nich jest scena, gdzie przyjaciele wnoszą fortepian na szczyt. To jest magiczne! Nie chcę za dużo spojlerować, więc więcej niesamowitych scen zostawię dla siebie. Dodam jeszcze, że zaciekawił mnie wątek z Ludmiłą, jednak jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego - przeczytajcie tę książkę sami. 


Cieszę się, że przeczytałam tę książkę. Prócz tego nie mogę nie wspomnieć o tym, że książka zawiera mnóstwo zdjęć, przez co lepiej można wyobrazić sobie dany moment. To jedna z tych lektur, które zajmują u mnie na półce szczególne miejsce. Jest naprawdę godna przeczytania. 


SPODOBAŁA WAM SIĘ RECENZJA? CO SĄDZICIE O KSIĄŻCE? 

1 komentarz :

Dziękujemy za każdy komentarz. Jeżeli macie jakieś pytania, chętnie odpowiemy. Macie sugestie lub propozycje? Poczytamy! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka